Z przykrością odnotowujemy, że doniesienia Rzeczpospolitej z dnia 20 czerwca 2009 na temat tzw. mogilnika są dalece nierzetelne i zdecydowanie nie oddają stanu faktycznego.
Autorzy sobotniego materiału pod tytułem „Gdańska Baltic Arena na bombie biologicznej” zamieścili szereg informacji, które mijają się z prawdą, prawdopodobnie w celu uzyskania efektu sensacji.
O fakcie wykrycia mogilnika natychmiast poinformowane zostały odpowiednie służby (Jednostka ratownicza PSP, Straż Miejska, Sanepid, Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, Służby Miejskie). Mogilnik jest dzisiaj zabezpieczony w taki sam sposób, jak do tej pory - przysypany ziemią. Wszystkie działania odbywa się pod kontrolą w/w służb. Po wykryciu mogilnika Spółka BIEG 2012 zleciła wykonawcy prac ziemnych przeprowadzenie następujących działań:
- pobranie próbek substancji i przeprowadzenie odpowiednich badań chemicznych i biologicznych,
- na podstawie wyników badań opracowanie metody dalszego postępowania ze znaleziskiem,
- wstrzymanie wszelkich prac w obrębie mogilnika.
Niezależnie od powyższego Spółka BIEG sama zleciła wykonanie przez certyfikowane laboratorium „Głównego Instytutu Górnictwa” w Katowicach dodatkowych badań chemicznych i biologicznych. Wyniki obu badań (wykonawcy i BIEGu) wskazują na obecność substancji organicznych pochodzenia zwierzęcego, zawierających pewne ilości niebezpiecznych związków chemicznych, których zawartość przekracza dopuszczalne normy. Ponadto, badania przeprowadzone przez wykonawcę stwierdzają obecność w znalezisku pałeczek bakterii ropy błękitnej. Z kolei badania przeprowadzone na zlecenie BIEGu nie potwierdziły obecności występowania tej bakterii. W związku z tymi wątpliwościami BIEG od momentu uzyskania wiedzy na temat możliwości występowania tych bakterii traktuje znaleziony odpad jako potencjalnie zakaźny, który należy poddać procesowi dezynfekcji przed jego transportem do miejsca unieszkodliwienia.
Powyższe działania świadczą o szybkim działaniu Inwestora, jego dbałości o bezpieczeństwo ludzi i środowiska, jak i o procedury, w zawiązku z tym prasowy zarzut o „bagatelizowanie znaleziska” wydaje się nieuzasadniony.
Znalezienie mogilnika przy okazji prowadzenia tej inwestycji umożliwi pozbycie się potencjalnego zagrożenia, które do tej pory schowane było głęboko w ziemi. Wszystkie działania spółki BIEG2012 od dnia wykrycia mogilnika zmierzały do jak najszybszej i zgodnej z przepisami prawa jego likwidacji. BIEG polecił wykonawcy prac ziemnych usunięcie mogilnika. Wykonawca nie przystąpił do wykonywania nakazanych prac. W związku z tym wszczęto procedurę wykonawstwa zastępczego w trybie ustawy Prawo Zamówień Publicznych, co oznacza że BIEG 2012 w trybie konkurencyjnym wyłoni Wykonawcę Zastępczego, a kosztami usługi obarczy firmę WAKOZ (wykonawcę prac ziemnych).
Gazeta usytuowała mogilnik pod trybunami stadionu, co jest kolejnym przekłamaniem – mogilnik znajduje się poza obrębem bryły stadionu, w miejscu gdzie znajdzie się narożnik parkingu. Dlatego sprawa usunięcia mogilnika zupełnie nie wpływa na harmonogram budowy Gdańskiego Stadionu.
„Osoba znająca kulisy” (anonimowa)bardzo nonszalancko opowiada o rzekomym wpływie sprawy mogilnika na wybór miast organizatorów. Z uwagi na prowadzone postępowanie publiczne mamy tylko nadzieję, że osoba ta nie jest bezpośrednio zaangażowana w to postępowanie (np. reprezentuje któregoś z potencjalnych wykonawców usługi) i nie próbuje wywrzeć presji na inwestorze poprzez zainicjowanie tematu teraz w prasie ogólnopolskiej, w momencie gdy media trójmiejskie w sposób rzetelny przedstawiły zaistniałą sytuację i dalsze plany inwestora już ponad miesiąc temu.
Mamy żal, że tytuł prasowy, który cieszy się opinią rzetelnego, pozwolił sobie na taki materiał, wspomagając się anonimowymi rozmówcami, którzy w niejasny sposób próbują zdyskredytować działania Biura Inwestycji Euro Gdańsk 2012.
Michał Kruszyński
Rzecznik Prasowy, Biuro Inwestycji Euro Gdańsk 2012 Sp. z o.o.




