Praca, która robi wrażenie  

/
powrót

 

- To historyczna inwestycja, dopracowana w każdym szczególe – mówił na czwartkowej Radzie Technicznej BIEG 2012, Prezydent Paweł Adamowicz. Uczestniczący przez ponad dwie godziny w spotkaniu Prezydent, był pod wrażeniem przygotowań do budowy Baltic Areny w Gdańsku.

- Teraz żałuję, że moje losy nie związały mnie z Politechniką Gdańską. Na wysiłku włożonym przez państwa widać, jak trwałe efekty pracy niesie ze sobą myśl techniczna – mówił pracującym przy projekcie inżynierom Prezydent Adamowicz – Możemy być wszyscy dumni z tego, że bierzemy udział w historycznej inwestycji, jaką jest budowa stadionu w Gdańsku. Dzięki mojej obecności tutaj wiem, że ten projekt, przygotowywany w oparciu o najnowsze techniczne rozwiązania, doczeka się realizacji na najwyższym poziomie dopracowania.

31 lipca – projekt budowlany

31 lipca projektant potwierdzi prezydenckie życzenie przekazując na ręce pana Pawła Adamowicza gotowy projekt budowlany. Mimo że zostało już tylko 14 dni i pracy jest sporo, wszystko zapowiada na oddanie dokumentacji w terminie.





Jak jest ona obszerna i szczegółowo opracowana można było zobaczyć choćby podczas tej rady. Mówiono na niej o: względach bezpieczeństwa i przepustowości wejść na stadion, symulacjach pożarów przeprowadzanych na projektach w kilku różnych miejscach na stadionie i w jego otoczeniu, nawadnianiu murawy z wykorzystaniem ekologicznej wody deszczowej, architekturze zieleni, instalacjach zamontowanych w budowli, itd.

Wejścia, drzewa i iluminacje

Na wielkie i wyczekiwane przez kibiców atrakcje podczas Euro 2012 i nie tylko, widzowie wchodzić będą na stadion czterema wejściami. Dwa z nich przewidują możliwość wpuszczania w ciągu 1 godziny – 12 tysięcy osób, jedno – aż 14 tys. i to w czasie o 10 minut krótszym. Osobne wejście przewidziane jest dla gości VIP.





Zanim usiądziemy na trybunach będziemy mieli okazję podziwiać stadion z zewnątrz. W jego otoczeniu, przy drogach i na parkingach projektanci zajmujący się zielenią zamierzają zasadzić 216 drzew. Ustalono nawet ich rozmiar w czasie sadzenia i gatunki tak, aby na Euro było wokół Baltic Areny naprawdę zielono. Umieszczane na projektach drzewa to: klon, olcha, brzoza i grab.
Zieleń na pewno doda uroku budowli, ale to sama jej konstrukcja wywierać ma wrażenie na widzach. Specjalne pokrycie dachowe w kolorze bursztynu już teraz na wizualizacjach cieszy oko, do tego dojdą iluminacje całej konstrukcji i terenów do niej przyległych.

Uwaga pożar!

Na początku lipca model stadionu przechodził w Niemczech badania w tunelu aerodynamicznym, które sprawdzały wytrzymałość planowanej konstrukcji na nadmorskie wiatry. Test został zdany na piątkę. A badania wykonane w Aachen koło Dusseldorfu oglądało kilkunastu dziennikarzy trójmiejskich z Prezydentem Gdańska na czele. Wczoraj projektanci RKW uspokoili nas także, że oprócz wiatrów badane są też i inne żywioły.





Zbadano tempo rozprzestrzeniania się ognia, ilość wytwarzanego podczas pożarów dymu i szybkość ewakuacji widzów ze stadionu Baltic Arena. Badaniu bardzo szczegółowemu poddano stadion aż w czterech miejscach: 1. Gdyby do pożaru doszło od zajęcia się ogniem sceny, podczas planowanych po Euro imprez rozrywkowych, 2. Kiedy ogień ma swoje zarzewie na płycie boiska, np. z rzuconej na niej petardy, 3. Kiedy zapala się jeden z zaparkowanych obok stadiony autobusów i przypadek 4. Gdy zaczną się palić górne trybuny stadionu.
W każdym z tych przypadków, podczas specjalistycznych symulacji, udowodniono, że zarówno sposób rozprzestrzeniania się ognia jak i czas, w którym żywioł trawi materiały z konstrukcji, jak np. krzesełka stadionowe, jest pod pełną kontrolą. Wszystkie osoby, czyli 44 tysiące widzów, są w stanie opuścić trybuny już w ciągu 8 minut, a po 15 minutach zostaną bezpiecznie wyprowadzone poza obręb całego stadionu.

Praca w każdym pokoju

W tym samym czasie, w sali obok, grupa specjalistów od zamówień publicznych i prawników pracowała nad nadesłanymi w zeszły piątek wnioskami wykonawców starających się o uczestnictwo w przetargu na prace ziemne przy budowie Baltic Areny. 13 złożonych wniosków podlega obecnie drobiazgowej analizie. Tak, aby po rozstrzygnięciu przetargu nie narazić się na zbędne protesty, które przy procedurach przetargowych zdarzają się często, a które mogłyby opóźnić realizację projektu. Gdańsk korzystając z nauki na błędach, na szczęście nie własnych, ma zamiar takiej ewentualności uniknąć.





Agnieszka Weissgerber, BIEG2012
fot. Michał Kruszyński, BIEG2012